Powered By Blogger

02 maja 2008

Skończony ogródek :D

Myślałem ze będzie gorzej :P Kilka godzin dziennie na świeżym powietrzu to cos cudownego. Prawdę mówiąc tak mi się nie chciało pomagać babci no ale jak się obiecało to nie można się wymigiwać. Uwielbiam swoja Babcie i Dziadka.


Dawno nie pisałem na blogu bo za każdym razem jak zabierałem się żeby cos napisać to ktoś mi zawracał głowę. Teraz mam chwile wolnego chwile samotności. Jak dobrze. U rodziców ciężko być samemu, zawsze ktoś się kreci.

Przez ostatni tydzień sporo się działo. Wyjeżdża z Zielonej Góry moja koleżanka, był Pan S. A ja poznałem Karolka. Takiego słodkiego jak czekoladka ciasteczko i lizak razem wzięte. Fajny Karolek i nawet dobrze się czuje w jego towarzystwie. Eh jaka malinę mi zrobił i oczywiście wszyscy wokoło pytali się kto mi to zrobił a ja że tajemniczy odkurzacz lol.

Mój nastrój średnio dobry.

kiss