Powered By Blogger

22 kwietnia 2008

JazzgotoDinkoPodsłuchiwanie

Dziś mam zamiar rozpocząć nowe życie.
Czego skutkiem jest powrót do pisania bloga, ale ja nie chce wracać do tamtego życia gdy pisałem to „cos” co rozumieją tylko najbliżsi przyjaciele. Oni i tak tu nie zaglądają bo mnie mają na co dzień i pewnie mają mnie dosyć. Poza tym z dwoma mieszkam z panem P i panem J w naszej „gierkowskiej chatce” na jednej nóżce. Tak na jednej nóżce bo brakuje nam drugiej która by sprzątała. Może się znajdzie. Chociaż w to nie wierze. Nie wierze już od dawna. A co ja się tu rozgaduje o jakiś nóżkach, chatkach.
Wczoraj był dzień Jazzgotu . I jak kulturalnie się zrobiło przez jednego przystojniaka który ustąpił nam miejsca. Oczywiście podejrzenia na niego padło o „chorobę” ale mi się wydaje ze to zwykły przystojny dobrze wychowany heteryk. Próbowaliśmy podsłuchać o czym rozmawia ze swoja koleżanką wiec cale siedzenie w tym pubie przebiegało w ”połmilczeniu”.

Eh jaki samczny był ten drink……………………………………………………..

polecam 18. z pierwszej strony karty drinków w Jazzgocie :)
kissam ::)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Noo powodzenia Kubuś ...






Łukasz

marks85 pisze...

właśnie sie zastanawiam Kuba czy my sie nie znamy!!!Wiesz ja w zielonej studiowałem.A teraz jestem we wrocławiu.